wtorek, 31 grudnia 2013

POŻEGNANIA NADSZEDŁ CZAS!

Nie wiem co z tym czasem. Jak to możliwe że mija rok za rokiem tak szybko?
Nim się obejrzę już mamy kolejny.
Ale też z każdym kolejnym jestem coraz bardziej spełniona!

Wczoraj wieczór zasypiając układałam w głowie 'postanowienia'
-Zacznę ćwiczyć
-Przestanę jeść słodkie
-Będę mniej czasu spędzać przed kompem

Bla Bla Bla! I nagle do mnie dotarło
A właśnie że nie!!!!
Właśnie że nie będę robić długiej listy postanowień obietnic których i tak nie dotrzymam!
I dziś w ostatni dzień roku,w dzień podsumowań,analizowania i postanowień
Postanowienie mam  JEDNO

BĘDĘ LEPSZYM CZŁOWIEKIEM!

-lepszą matką
-lepszą żoną
-lepszą córką
-lepszą przyjaciółką 

czwartek, 26 grudnia 2013

ŚWIĄTECZNE ROZMOWY...

Antoni z leżaczka:
-Agiiii Liiiii Agii!

Pan Tata z kanapy:
-Tosiu wczoraj była Wigilia 

Święta święta i po świętach...
Jako matka karmiąca jadłam głównie sernik i kanapki z szynką szału nie było :)

poniedziałek, 23 grudnia 2013

KOLEJNE...

Przepysznych,Niskokalorycznych,Szczęśliwych,Energicznych,Udanych,Białych,Spokojnych,Zdrowych,
Rodzinnych,Niezapomnianych,Wesołych...


czwartek, 19 grudnia 2013

JASEŁKA

Jutro idę na Jasełka podziwiać mego syna w roli Pastuszka.
Ćwiczy od poniedziałku swoją rolę...spanie koło ogniska i wstawanie.
Jego dziewczyna Karolina jest barankiem. Hm jako przyszła wredna-teściowa NIE NARZEKAM :)
A dziś mnie zapytał pierworodny  czy nie wiem czasem kto gra "Tych państwa"

-Jakich państwa?Zapytałam...

-NO TYCH TAKICH CO NAD JEZUSEM STOJĄ PAN I PANI!
Uszsz brakuje mi słów czasem na niego!

Ostatnio dzwoni mąż z delegacji...
-Coś Ty robiła z sąsiadem w jego garażu że Matek się Antkiem zajmował???!!!!!
-YyYyYyy

Mateusz przedstawił trochę inaczej ojcu niż ja to zrobiłam.
No a taka sytuacja...ubrudziłam sobie paskudnie buty nowe fantastycznie wygodne i nie chciało zejść wodą. Więc kazałam Matiemu rzucić okiem na śpiącego w wózku młodszego brata i  przerażona pobiegłam do sąsiada siatkę obok  niech ratuje.
Zaproponował żeby spróbować benzyną i zaczęło schodzić.

No TAKA SYTUACJA że Tosław wstał i dyskretnie daje znać że JUŻ NIE ŚPI.

SI JU

środa, 18 grudnia 2013

Gdy dzieci zawstydzają dorosłych...

Na obiad dziś żeberka.
Starszy nie lubi więc stwierdziłam że zrobię mu na szybko FRYTKI :)

Podczas gdy ja kroiłam ziemniaki on wyciągnął z zamrażarki BROKUŁY  i poprosił żebym mu zrobiła.
Zrobiłam -zjadł-zadowolony !
Ja  (niezadowolona bo przecież jestem na diecie)  zjadłam frytki zastanawiając się dlaczego prawie 5 lat żyłam w przekonaniu że on nie lubi brokułów


Młodszy zaprzyjaźnił się ze Szczeniaczkiem Uczniaczkiem...

Uwielbiam Szczeniaczka o 1.00 w nocy gdy mąż w delegacji, pies dziwnie poszczekuje a ja sama w domu z dzieciakami.    -A kuku WIDZĘ CIĘ! 
Jeszcze  tylko ze  20 lat i nie będę się bała w nocy gdy mąż wyjedzie w delegacje! Będę miała dwóch budrysów gotowych bronić starszej matki.

PS. O ile nie będą akurat na imprezie ! 



sobota, 14 grudnia 2013

U babci na obiedzie...

-Babciu a co to zapytał mój prawie pięcioletni syn na widok nóżki z kurczaka.
-No nóżka.
-A to ze psa jest?
-Nieeee!
-A to z krowy jest?
-Nieeeee!
-A to ze kota?
-Nieeeee Mateusz na litość boską to nózka z kurczka!
-A co Ty mu tą nóżkę urwałaś?
-Nieeee!Kupiłam w sklepie!
-A oni tam w sklepie mu ją urwali?
-Nie!!!
-Ale ktoś mu ja na pewno urwał! To ja zjem sam ryżyk jednak.

RELAX (Take it EASY)

Maż od czwartku na urlopie więc relaksujemy się i działamy z małym remontem. Wszak na urlopach się odpoczywa.
Ja np. jestem od sierpnia na urlopie macierzyńskim i odpoczywam 24 godziny na dobę-dzień w dzień noc w noc  :)

A wczoraj pousypiałam dzieci i męża poszłam do łazienki ,nalałam całą wannę gorącej wody nalałam tyle płynu do kąpieli żeby piana zaczęła wychodzić z wanny i postanowiłam uprawiać leżing w tej wodzie co by ulżyć zakwasom po ostatnich 2h TBC z rzędu (PONIOSŁO MNIE!)
Po 8 minutach do łazienki wpadł zaspany Mateusz z potrzebą fizjologiczną...w między czasie zadał mi kilkanaście pytań i niestety ROZBUDZIŁ się.
Korzystając z okazji że matka w wannie w pianie i szybko nie wstanie wziął moją kosmetyczkę wyjmował z niej różne "upiększacze" i kontynuował zadawanie pytań.

Już miałam wychodzić bo szlag trafił nastrój i odpoczynek ale znalazł dwie końcówki do wkrętarek i poszedł obudzić ojca żeby mu tą radosną nowinę oznajmić.

A ja zostałam zastanawiając się skąd u licha  w mojej kosmetyczce końcówki do wkrętarki(!)i relaksowałam się w wannie pełnej piany z otwartymi drzwiami łazienki (bo zamknąć zapomniał wybiegając a jakbym zawołała to mogłabym Tosiaka obudzić więc przemilczeć wolałam)