środa, 18 grudnia 2013

Gdy dzieci zawstydzają dorosłych...

Na obiad dziś żeberka.
Starszy nie lubi więc stwierdziłam że zrobię mu na szybko FRYTKI :)

Podczas gdy ja kroiłam ziemniaki on wyciągnął z zamrażarki BROKUŁY  i poprosił żebym mu zrobiła.
Zrobiłam -zjadł-zadowolony !
Ja  (niezadowolona bo przecież jestem na diecie)  zjadłam frytki zastanawiając się dlaczego prawie 5 lat żyłam w przekonaniu że on nie lubi brokułów


Młodszy zaprzyjaźnił się ze Szczeniaczkiem Uczniaczkiem...

Uwielbiam Szczeniaczka o 1.00 w nocy gdy mąż w delegacji, pies dziwnie poszczekuje a ja sama w domu z dzieciakami.    -A kuku WIDZĘ CIĘ! 
Jeszcze  tylko ze  20 lat i nie będę się bała w nocy gdy mąż wyjedzie w delegacje! Będę miała dwóch budrysów gotowych bronić starszej matki.

PS. O ile nie będą akurat na imprezie ! 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz