Starszy nie lubi więc stwierdziłam że zrobię mu na szybko FRYTKI :)
Podczas gdy ja kroiłam ziemniaki on wyciągnął z zamrażarki BROKUŁY i poprosił żebym mu zrobiła.
Zrobiłam -zjadł-zadowolony !
Ja (niezadowolona bo przecież jestem na diecie) zjadłam frytki zastanawiając się dlaczego prawie 5 lat żyłam w przekonaniu że on nie lubi brokułów
Młodszy zaprzyjaźnił się ze Szczeniaczkiem Uczniaczkiem...
Uwielbiam Szczeniaczka o 1.00 w nocy gdy mąż w delegacji, pies dziwnie poszczekuje a ja sama w domu z dzieciakami. -A kuku WIDZĘ CIĘ!
Jeszcze tylko ze 20 lat i nie będę się bała w nocy gdy mąż wyjedzie w delegacje! Będę miała dwóch budrysów gotowych bronić starszej matki.
PS. O ile nie będą akurat na imprezie !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz