środa, 20 listopada 2013

KOKO DŻAMBO I DO PRZODU

Wstałam dziś o 6.00 -sama z nieprzymuszonej woli.
Ani mąż mnie nie obudził zapytać gdzie ma skarpetki (Bo prziecież komodę mamy jedną i od trzech lat stoi w tym samym miejscu więc ciężko czasem znaleźć owe skarpetki) ,ani starszak nie chciał akurat kanapki z nutellą o tej porze nawet młodszy spał sobie smacznie a nie darł  japkę swoją słodką ale jakże głośne wydającą dzwięki.

Tak jakoś...odkąd chodzę na fitness i basen (na który od wczoraj nie wiem czy będe chodzić bo mój strój uchylił rąbka tajemnicy i wywaliło mi jakoś nieświadomie mego wielkiego cyca.Jako matka karmiąca zdająca sobie sprawę że cyc mój WIELKOGABARYTOWY spaliłam cegłę aż miło)no ale  jakieś takie mam większe pokłady energii.Nie wiem skąd po prostu są.
No to wykorzystuje póki są bo nie wiadomo na jak długo.
Wysprzątałam dom  i siedzę własnie z kubkiem gorącego kakao i w tle zmywarka na drugim planie pralka.
Mam jeszcze 15 minut nim będę budzić starszaka...zapewne wtedy obudzi się też młodszy i będzie PORANNY CODZIENNY HIGH LIFE ;)
Taaaaaaaak ale kocham to moje codzienne życie i te dzieci moje kocham nad życie a nawet chyba trochę bardziej.

Na koniec TAKA SYTUACJA WCZORAJSZA JESZCZE CIEPŁA
Udział biorę JA
I moja teściowa "najulubieńsza"  (Gabartyów wiekszych 100 razy od mego cyca jakieś 120kg z tego co się przyznała )

-Mówię Ci mamo i wtedy wyszedł mi cycek ale kwas.
-BO MUSISZ KUPIĆ STRÓJ JEDNOCZĘŚCIOWY
-Maaamo ale ja mam strój jednoczęściowy tylko moje cyce żyją własnym życiem!!!
-TO MASZ ZŁY TEN STRÓJ TY ZAWSZE ŹLE UBRANIA KUPUJESZ!WIESZ JA MAM DWA STROJE...MOGŁABYM CI DAĆ JEDEN ALE WIESZ NIE WIEM CZY BYŚ SIĘ ZMIEŚCIŁA!


Tym że optymistycznym akcentem zakańczam mego pierwszego i mam nadzieje nie ostatniego posta na moim czwartym już...mam nadzieje ostatnim blogu ;)

1 komentarz:

  1. o tak! Mam nadzieję, że tego bloga poprowadzisz o wiele dłużej ! Czekam na kolejne wpisy ! <3

    OdpowiedzUsuń