środa, 8 stycznia 2014

RATUNKU!

Bycie lepszym człowiekiem mi nie wychodzi ostatnio.
Wszystko mnie wkurza.
Najbardziej wkurza mnie  fakt iż wszystko mnie wkurza.

Mam gorsze dni!
Nie mam sił odpowiadać na Mateuszowe pytania!
Nie mam sił odbierać telefonu!
Nie mam sił ani sprzątać ani gotować!

Czuje że rosnę wszerz.
Nie byłam na zumbie już od tygodnia i jak nie zdarzy się cud i nie znajdę nikogo do dzieci to bez zumby popadnę w deprechę!
Okrutną zimową szarą deprechę jak z Krakowa do Gdańska!
Proponowałam córce sąsiadki  ale dowiedziałam się że 10zł za godzinę  to za mała stawka a ja więcej nie dam bo już za samą zumbę płacę przecież!

BU!
Kocham moje dzieci bardziej niż siebie ale muszę co drugi dzień mieć godzinkę dla siebie dla swoich mięśni,dla swoich zakwasów potem automatycznie niewyczerpane pokłady cierpliwości mam dla latorośli.

ALE DUPA BLADA.
Pokończyły się święta więc mąż rzucił się w wir pracy oraz co za tym idzie w wir delegacji i znów zostałam sama z wielkim domem,psem i dwoma mini mężami !

Prosiłam w żartach instruktorkę żeby otworzyła żłobek i przysięgam że będę jej stałą klientką ale żarty żartami właśnie :(


DUPA
DUPA DUPA

WIELKA DUPA
Tym optymistycznym akcentem kończę równie optymistycznego posta              
                                                       





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz