poniedziałek, 27 stycznia 2014

Śniegu po dupę!

Chyba mi wenę śnieg przysypał.

Pewnie cieszyłabym się z białego puchu gdyby mąż nie wyjechał na tydzień,gdybym nie odwiedziła wczoraj z Starszakiem Pogotowia,gdyby nie był na antybiotyku i gdybym miała godzinkę chociaż dziennie dla SIEBIE.

Kocham ich Nad Życie ale zmęczona trochę jestem...
BYLE DO WIOSNY.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz