środa, 4 grudnia 2013

KUMULACJA i to bynajmniej nie w Totku !

Młodszy skończył już jakiś czas temu 3 miesiące skończyły się kolki i wrzaski "NIEWIADOMO OCO"zaczął się ze mną komunikować gestami i uśmiechem więc żeby nie było za łatwo to teraz ząbkuje!
Starszy przeżywa jakiś bunt znów (albo jest źle wychowany!) ja sobie tłumacze że to jednak KOLEJNY BUNT.
Mąż w delegacji którą mu odwołali a potem jednak jechać kazali. Miało być dwa dni zrobiło się cztery.
Za oknem z każdym dniem jakoś BIELEJ I ZIMNIEJ.

Pani B. dzielnie przychodzi do nas o poranku żebym mogła zwieźć Buntownika do przedszkola.
O Pani B jeśli Pani kiedyś założy bloga i doda mojego bloga do OBSERWOWANYCH... to niech Pani wie że JEST PANI ZŁOTĄ KOBIETĄ O RÓWNIE ZŁOTYM SERCU!!!
Pani B. ostatnio śpiewała młodszemu kołysanki SIĘ WZRUSZYŁAM.
Ja potrafię tylko początek o Wojtusiu  w porywach jeszcze Refren Bałkanicy :)

Właścicielka najpiękniejszego  koca w Woj. Pomorskim oraz  wspaniałego serca  i otwartego umysłu Mama Dama i Pies zaraziła mnie drogą internetową i telefoniczną kaszleniem smarkaniem boleniem mięśni oraz włosów.

A w sobotę MARATON!
Jestem zapisana zmobilizowana  i pójdę choćby z gorączką!

I taka sobie kumulacja szaleństwa i hardcoru  !



1 komentarz:

  1. musisz mi to wybaczyć. jak przyjadę nauczę Cię kilku jeszcze kołysanek. ;)
    znam ich sporo ;) teraz śpiewam kolędy

    OdpowiedzUsuń