Jednym z licznych prezentów od Mikołaja były książeczki z serii "Mały Chłopiec"
Mamy już kilka...
-Mateusz a co byś powiedział jakbyśmy kolekcjonowali te bajeczki?
(Powiedziałam układając na półce nowe zdobycze)
-NOOOOO SUPER BY BYŁO!TO ŚWIETNY POMYSŁ!STRASZNIE BYM CHCIAŁ!
-A CO TO JEST KOLECJOWANIE MAMO???
A mój Mikołaj wrócił z delegacji...i zasnął.
Ale żeby nie było Tosio od rana do teraz ( A teraz mamy północ) sprezentował mi dużo wrzasku i płaczu,ja mu sprezentowałam dużo tulenia,noszenia,chłodnego Dentinoxu i czopka przeciwbólowego po którym biedaczysko wreszcie zasnał.
Mam nadzieje że niebawem przebiją się te ząbki nie mogę patrzeć jak cierpi.
Mateusz też tak wcześnie zaczął przygodę z zębami ale znacznie znacznie łagodniej.
CÓŻ KOLEJNA RÓŻNICA POMIĘDZY NIMI!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz